Wykłady
W byciu studentem, ważną rolę pełnią wykłady. Najczęściej są to zajęcia nieobowiązkowe, a więc niby jaka siła ma zmusić studenta, żeby raczył zaszczycić pana profesora swoją obecnością? Żadna, to było pytanie retoryczne. Zdarza się jednak, że wykładowca jako podstawę do zaliczenia uważa obecność na zajęciach. Dwie nieobecności i kampania wrześniowa Cię czeka biedny studencie. 8 rano, środek nocy, ale cóż zbiera się biedna studencina na uczelnię, a przed nim 2 godziny siedzenia w jednym miejscu. Trzeba, więc znaleźć złoty środek. A w zasadzie nawet nie trzeba szukać, tylko zakupić, ponieważ jak mnie pamięć nie myli to karty w Polsce znano już od XVI wieku. Wystarczy już tylko opanować sztukę grania po cichu w tysiąca od "doświadczonych" studentów i te dwie godzinki mijają niczym 10minut. A jak wykładowca ma zbyt dobry słuch i nawet szept studenta z końca sali słyszy, to zawsze pozostaje znalezienie przytulnego miejsca w niewidocznym koncie sali na krótką drzemkę. Student bowiem potrzebuje znacznie więcej snu niż pozostali ludzie, żeby móc później żyć pełnią życia studenckiego.